poniedziałek, 4 stycznia 2016

"We're going on a bear hunt" - witaj przygodo!

Dzisiaj propozycja rewelacyjnej książeczki, której autorem jest Michael Rosen. W Wielkiej Brytanii znają ją chyba wszyscy, w Polsce nieco mniej popularna. Świetnie nadaje się zarówno do czytania i wspólnej zabawy z dzieckiem w domu, jak i do nauki języka angielskiego w przedszkolach i szkołach. 




Idziemy zapolować na niedźwiedzia - wyruszamy w drogę! Ale cóż to - przed  nami wysoka trawa - nie możemy przejść nad nią ani pod nią - musimy przejść przez nią! No to przedzieramy się przez trawę, wydając dźwięki: swishy, swashy! Za trawą czeka nas głęboka, zimna rzeka, którą musimy przepłynąć ( Splash, splosh! ), a dalej: grząskie błoto, wielki ciemny las, zamieć śnieżna i wąska ponura jaskinia, a w jaskini.... niedźwiedź!  Ratuj się kto może! Uciekamy tą samą trasą jaką przyszliśmy, żeby schronić się bezpiecznie w domu.




Książka może być inspiracją do wielu ciekawych i rozwijających zajęć z dzieckiem:
  • odgrywanie scenek, ekspresja ruchowa, przedstawienie historii w formie piosenki - poniżej interpretacja w wersji samego autora Michaela Rosena 
    ( w tle ilustracje z książki ):
  • zgadywanie po gestach i dźwiękach - gdzie w danej chwili znajdują się bohaterowie?
  • układanie w kolejności historyjki obrazkowej, dziecko może również przedstawić kolejność wydarzeń na własnym rysunku;
  • wykonanie pracy plastycznej, np. maski niedźwiedzia ( można użyć talerzyka papierowego,farb, wełny, guziczków, itp. ), lornetki ( z rolek papieru toaletowego ), plakatu ilustrującego wszystkie przeszkody;
  • sporządzenie mapy polowania, na której oznaczone  będą wszystkie miejsca wspomniane w utworze i droga przebyta przez bohaterów;
  • zaprojektowanie i wykonanie gry planszowej na podstawie przeczytanej historii, dziecko samo może rozmieścić "pułapki" i opracować zasady gry;
  • pudełka sensoryczne - kto nie boi się, że dziecko się pobrudzi może pozwolić mu doświadczyć na własnych rączkach lub nóżkach wszystkich wrażeń opisywanych w książeczce - w jednym pudełku dotknąć trawy, w innym- zimnej wody, w jeszcze innym - grząskiego i śliskiego błotka, itp. Niech opisze wrażenia dotykowe i słuchowe.
  • zabawa z torem przeszkód - kto jest szczęśliwym posiadaczem ogrodu może zorganizować to podobnie jak tu: 

  • kto nie ma takich warunków, może uruchomić wyobraźnię i stworzyć inne przeszkody w domu, np. wzgórze z poduszek, tunel pod krzesłami, itp.
  • a może stworzycie taki mini - świat z książki i zorganizujecie polowanie na niedźwiedzia dla ludzików Lego? Wtedy już mama nie powinna się obrazić za malutką kupkę trawy, odrobinę piasku rozrobionego z wodą czy trochę waty udającej śnieg ( można też użyć prawdziwego jeśli jest- czemu nie?). Ulubiony misio może odegrać groźnego niedźwiedzia, papierowa torba - ponurą jaskinię, a kilka patyków - wielki ciemny las.
Nic dziwnego, że " We're going on a bear hunt " zgarnęła wiele nagród literackich. Można ją wykorzystać na milion sposobów, wystarczy tylko uruchomić wyobraźnię i pozwolić dziecku działać.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...